Moravská Nová Ves
O gmini
Moravská Nová Ves - Tu urodził się Cabernet Moravia
Na prawym brzegu rzeki Morawy, w urodzajnych równinach Podluží jest winorośl jako w domu od niepamięci. Symbole winiarskie – krzak winny z gronami, radlica z nożem ogrodniczym i dwa noże winiarskie pozwolił używać Moravské Nové Vsi w pieczęci cesarz Ferdynand II wprawdzie dopiero w 1651 roku, winiarstwem zajmowali się na terenie osady ale już starzy Morawianie. W miejscu, gdzie się obecnie znajduje wioska, stawała w połowie XIII wieku wioska kolonizacyjna velehradskiego klasztoru imienia Waltersdorf. Na początku XV wieku jest wioska wspominana pod nazwą Nová Ves, obecnej nazwy używa od 1911 roku. Wioska jest z punktu widzenia rozłogu winnic i ilości rejestrowanych winiarzy drugą największą miejscowością winiarską na Podluží. Pierwotną, obecnie już znikłą trasą były Vinohrádky, za najlepszą górę winną jest uważane zbocze południowo-wschodnie na brzegu rzeki Kyjovky zwane Stará hora. Ta lokacja udzieliła także dowodu o dawnym osiedleniu regionu. Na początku ubiegłego wieku wykopano tu przy regulówce winnicy kamienny posąg lwa pochodzący z okresu rzymskiego. Podane trasy, tak samo jako Padělky od vody i Čtvrtě od Hrušek wcześnie gościły przede wszystkim wczesne odmiany: Frankovkę i białą Chrupkę. Kiedy jednak stare winnice zniszczyła filoksera, były od 1908 roku w Moravské Nové Vsi wysadzane winnice na podkładce amerykańskiej a asortyment uprawianych odmian poszerzył się.
O uliczkach z piwniczkami winnymi
Swoisty rękopis „Pátkarzy“
Dowodem dawnej historii i żywej winiarskiej współczesności są piwniczki winne i uliczki piwniczek winnych. Szlak wina Podlužím w kierunku od Hrušek doprowadzi nas przez winnice na sam skraj wsi do miejsca odpoczynku z tablicą informacyjną. Skręcimy w prawo a po krótkiej jeździe z górki około torów kolejowych znajdziemy się w centrum winiarstwa w miejscowości
. Kolonie piwniczek winnych Výmol, Zátiší i U trati wytwarzają złoty klucz tutejszej wspólnoty winiarskiej. Najstarszą z nich, uliczkę U trati, rozdzieliła na dwie połowy kolej, którą budowano tu w 40 latach XIX wieku. Znajdziemy tu nie tylko piwniczkę winną parafialną, gdzie gromadziły się dziesiątki dla zwierzchności, ale i piwniczkę winną najbardziej znanego winiarza nowowieskiego i ojca odmiany Cabernet Moravia Lubomíra Glosa. Swoje mądre i pouczone opowiadanie o winiarstwie a niemal ćwierć wieku podróży jego Cabernetu od pierwszych prób krzyżowan
ia odmian Cabernet Franc i Zweigeltrebe po jej zapisanie do Państwowej księgi odmian zakończył największy z miejscowych winiarzy słowami: „Winiarstwo to przede wszystkim pokora, obserwowanie przyrody i przekazywanie doświadczeń z generacji na generację.“ „Oraz działanie mikroorganizmów,“ dodał nie patetycznie. Pan Glos był także przy powstaniu stowarzyszenia Collegium Vinitorum, które wytwarzają winiarze z Moravské Nové Vsi i sąsiednich Mikulčic. Pátkaři lub Pátečníci, jak mówi im się wśród miejscowych, spotkali się po raz pierwszy w 1968 roku a ponieważ chodziło większością o ludzi, którzy nie mieli „pomyślnego stosunku do ustroju socjalistycznego“, nie minęli ani oszczerstwa, że chodzi o grupę odbojową nie zgadzającą się z okupacją Czechosłowacji przez wojska Układu Warszawskiego. Malarz, publicysta i degustator Milan Magni o winach spółki przyjaciół i wyśmienitych winiarzy napisał: „Rzeczywiście nie pamiętam, żebym pod nagłówkiem Collegium vinitorum skosztował jakiejś próbki, która nie byłaby opanowana na szczycie technologicznym (oczywistość) a nie niosłaby wyraźnej pieczęci oryginalnego pochodzenia i swoistego rękopisu.“
Czym przyczynił się kryzys gospodarczy do rozwoju novoveskiego winiarstwa
Interesujące jest pochodzenie dwu sąsiednich kolonii. Tłoczarnie parterowe i piętrowe z czerwonych cegieł w Výmole i Zátiší zawdzięczają za swoje
powstanie kryzysowi gospodarczemu w latach 30 ubiegłego wieku. Właściciel dwu novoveskich cegielni, które nie miały wtedy zbytu, wybudował z własnych cegieł na kupionych działkach piwniczki winne i tłoczarnie, które później sprzedawał miejscowym winiarzom. Pierwotne piwniczki winne bez tłoczarni, tyko z plastycznie widzianym szczycikiem, jakie były wcześniej w kolonii U trati, znajdziemy w Morawskiej już tylko wyjątkowo. Większość piwniczek winnych ma przybudowaną parterową tłoczarnię z półpiętrem, które służyło u starczych piwniczek winnych jako siennik. Dziś jest w poddaszu często usytuowane pomieszczenie do posiedzenia i spotkań towarzyskich. Te budy są orientowane rynną i wytwarzają jednolity rząd uliczny, urozmaicony wejściami i okienkami w lewo od wejścia. Piwniczki winne w ulicy Lipová są porozrzucane między domami, należą jednak do najstarszych w wsi. Turystycznie interesująca jest kolonia piwniczek winnych U myslivny. Jej centrum stanowi piwniczka winna Ivany Tomanové z ofertą degustacji, posiedzenia przy winie i zakwaterowania, w sąsiedztwie kompleksu jest wyśmienita restauracja.













